Scofferchef w sposób oczywisty nawiązuje do Masterchefa, z tą jednak różnicą, że wychwala pod niebiosa proste i niekoniecznie zdrowe potrawy. Przepisy są sprawdzone i autor faktycznie je poleca. Jednakże gotowanie ze Scofferchefem pełne jest ironii i kpiny z co bardziej udziwnionych potraw. Blog adresowany jest też do osób poszukujących ciekawych informacji kulinarnych z kraju i ze świata.

Świat Dysku od kuchni. Klatchańska kawa, orakh, skubbo, paszteciki Dibblera, zapiekanka oracza i inne specjały

Lista filmów kulinarnych

Niebiańska Zupa Biedronki i Czarnego Kota

Strony

sobota, 19 sierpnia 2017

Czym jest spyrka?

Mało osób wie czym jest na mazowieckiej wsi spyrka. I tu nie pomoże żaden wujek Google, gdyż według niego spyrka to nic innego jak wędzona słonina, skwarki lub boczek (tak przynajmniej przyjęło się na Śląsku). A jak jest w innych regionach Polski? Na Mazowszu, a przynajmniej na wsi moich dziadków, spyrką nazywa się suszony nad piecem kawałek solonej polędwicy wieprzowej lub schabu (lepsza jest jednak polędwiczka).

Przepis mojej babci na spyrkę

Składniki: 
polędwiczka wieprzowa, sól, majeranek, czosnek, trochę pieprzu

Przygotowanie: 
Powyższe składniki po prostu ze sobą mieszamy... i to cała filozofia. Należy jednak pamiętać, że czosnek ma być koniecznie wyciśnięty przez praskę do czosnku, a majeranek roztarty w dłoniach. Tak przygotowaną mieszanką porządnie nacieramy mięso. Gdy już je kilkakrotnie wymasujemy zostawiamy na 1 dzień poza lodówką, by sól się rozpuściła i dobrze wgryzła w mięso. Potem możemy je włożyć do lodówki, żeby postało jeszcze minimum ze 2 dni. Po 3 dniach od natarcia polędwiczkę wieszamy nad piecem i cierpliwie czekamy aż zamieni się w spyrkę. Proces całkowitej przemiany trwa ok. 1-1,5 tygodnia (w zależności od tego jak bardzo chcemy ususzyć mięso), jednak w praktyce już po kilku dniach można zacząć podskubywanie - zwłaszcza gdy nikt w rodzinie nie wykazuje odpowiednio silnej woli;)

Kilka słów o piecu - rzeczy niezbędnej do prawidłowego ususzenia spyrki

Rzecz dzieje się oczywiście w zimie, bo przecież do zrobienia spyrki wymagany jest klasyczny, wsiowy piec z fajerkami, pogrzebaczem i innymi bajerami. A co ważniejsze piec musi być używany! - w końcu spyrka ma się wolno suszyć nad ogniem. Trzeba palić wówczas drewnem i przyrządzać różne smakowite potrawy - tak, by ich zapach mógł wgryźć się w spyrkę, dodając jej tej niepowtarzalności, której nie kupicie w żadnym sklepie.

Z czym to się je?

Najlepiej samą. Spyrka może też służyć jako wędlina do kanapek. Trzeba ją jednak kroić na cieniutkie plasterki - takie, że gdy popatrzysz na nie pod światło, będzie doskonale widać każdą żyłkę - wtedy to właśnie spyrka smakuje najlepiej.

Zdjęcia: Scoffer


Popularne Posty

Translate

O mnie

Moje zdjęcie
Mam własną łyżeczkę, wiesz?
Obsługiwane przez usługę Blogger.