Scofferchef w sposób oczywisty nawiązuje do Masterchefa, z tą jednak różnicą, że wychwala pod niebiosa proste i niekoniecznie zdrowe potrawy. Przepisy są sprawdzone i autor faktycznie je poleca. Jednakże gotowanie ze Scofferchefem pełne jest ironii i kpiny z co bardziej udziwnionych potraw. Blog adresowany jest też do osób poszukujących ciekawych informacji kulinarnych z kraju i ze świata.

Świat Dysku od kuchni. Klatchańska kawa, orakh, skubbo, paszteciki Dibblera, zapiekanka oracza i inne specjały

Lista filmów kulinarnych

Niebiańska Zupa Biedronki i Czarnego Kota

Strony

piątek, 29 czerwca 2018


Co zrobić, gdy w ogródku masz za dużo cukinii? Zjeść jej kwiaty!

Danie w sam raz dla leniuchów i smakoszy, a także dla combo w postaci leniwych smakoszy (czyli w sam raz dla mnie).

Jakie są zalety jedzenia kwiatów cukinii?

1) brzmi ekstrawagancko i egzotycznie
2) jest to naprawdę smaczna i prosta w przygotowaniu przystawka (trzeba zjeść tego naprawdę dużo, żeby się najeść, więc nazywanie tego daniem to przerost formy nad treścią)
3) jesz kwiaty
4) wyglądają na takie co mają witaminy i minerały (są taaaakie zdroooowe, że trzeba będzie to potem odpokutować, ale spokojnie spokojnie dodamy trochę sera pleśniowego i będzie gites)
5) dbasz o selekcję naturalną - w końcu te kwiaty, które tak łatwo dały się zerwać to na 100% najsłabsze ogniwo i pewnie i tak nic by z nich nie wyrosło (teraz już na pewno)
6) dbasz by jedzenie się nie marnowało - powiedźmy to sobie szczerze: i tak byś nie zjadł tych cukinii
7) hmm czy naprawdę trzeba kogoś przekonywać?

Przepis na kwiaty cukinii z wkładem z sera pleśniowego w cieście naleśnikowym

Podam Wam przepis dokładnie tak jak to robi moja mama, a musicie wiedzieć, że moja mama wszystko robi na oko. Tak wiem, że na oko to chłop w szpitalu umarł, ale cóż...

No więc, co jest nam potrzebne?

1) przede wszystkim piękne kwiaty cukinii, z których musimy usunąć słupek (gdyż jest bardzo, ale to bardzo gorzki)
2) ciasto naleśnikowe (uwaga! ciasto robimy z samych żółtek!i jeszcze jeden wykrzyknik!)
3) ser pleśniowy np. rokpol (podobno najsmaczniejszy jest z niebieską pleśnią)
4) ser żółty (najlepiej taki o wyrazistym smaku)
5) pesto z bazylii i czosnku
6) 1 z 3 białych śmierci (podpowiem, że to nie cukier i rymuje się ze słowem "cool") w ilościach odpowiednich
7) trochę oliwy z oliwek


Przygotowanie:

Ser pleśniowy dzielimy na grube prostokąty - mają być trochę mniejsze od samego kwiatu. To samo robimy z serem żółtym, tylko tutaj tniemy na cienkie paski.
Do kwiatów cukinii wkładamy ser pleśniowy i ser żółty, obtaczamy to wszystko w cieście naleśnikowym. Solimy z wierzchu i wrzucamy na patelnie z rozgrzanym tłuszczem. Gdy placki przyrumienią się równomiernie z dwóch stron wykładamy je na ręcznik kuchenny, by nie były zbyt tłuste.
Podajemy z pesto z bazylii i czosnku z kilkoma kroplami oliwy z oliwek. I wcinamy rozkoszując się tym niecodziennym przysmakiem, równocześnie mając w całkowitym poważaniu kalorie, cholesterol i inne bzdety. Smacznego:)

Zdjęcia: Scoffer


piątek, 15 czerwca 2018

Drodzy cukromaniacy!
Podczas pogoni za Ciekawostkami z YouTube udało mi się znaleźć ten niezwykle interesujący filmik kulinarny użytkownika DaveHax:
DaveHax pokazuje nam jak zrobić czekoladowy odlew butelki Coca-Coli wypełniony po brzegi małymi, czekoladowymi jajkami. Oczywiście zamiast jajek można włożyć do środka inne słodycze np. kolorowe draże lub orzeszki w czekoladzie. Zwłaszcza, że prezentowane w filmie Mini Eggs firmy Cadbury są niestety niedostępne w Polsce. Wielka szkoda, bo muszę przyznać, że są naprawdę wyśmienite... ta chrupiąca skorupka i delikatny środek z mlecznej czekolady. Mniam! W każdym razie, cokolwiek byście tam nie wsadzili i tak całość będzie prezentowała się bardzo efektownie. 

Wydaje mi się, że jest to doskonały pomysł nie tylko na prezent dla dziecka, ale także dla fanów Coca-Coli oraz osób, które tak jak ja kochają słodycze i niespodzianki. Ponadto, taki własnoręcznie wykonany nietuzinkowy smakołyk będzie cieszył się zainteresowaniem na każdym przyjęciu.

Czekoladową butelkę możemy postawić na stole przy oryginalnej Coca-Coli, położyć obok mały młoteczek i spokojnie czekać na reakcję gości. Warto sfilmować zwłaszcza reakcję najmłodszych, gdy po rozbiciu butelki wysypią się z niej kolorowe słodycze (oczywiście najlepiej, jeśli są to też ulubione łakocie solenizanta).

Pomysł z czekoladowym odlewem i kolorową wkładką uważam za naprawdę zacny, dlatego filmik zaliczam do kategorii inspiracji kulinarnych. A więc czekolada w dłoń i do dzieła!

Fot. screen z youtube.com, kanał DaveHax

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Seriale o gotowaniu, jedzeniu, kucharzach i ich rozterkach kulinarnych, a także o prowadzeniu restauracji

Poniższa lista zawiera najbardziej znane seriale związane z gotowaniem, jedzeniem i prowadzeniem restauracji. Część z nich określa się mianem seriali dokumentalnych, gdyż dokumentują życie konkretnego, charyzmatycznego kucharza. Razem z nim odkrywamy nowe potrawy, zarządzamy restauracją czy co bardziej oryginalną knajpą i eksperymentujemy ze smakiem. Poznajemy więc nie tylko kuchnię od kuchni, ale i przebywającego w niej kucharza. Lista nie uwzględnia programów kulinarnych.

Anthony Bourdain: Bez rezerwacji (Anthony Bourdain: No Reservations) (2005-2012)

Azjatycka przygoda kudłaczy (The Hairy Bikers' Asian Adventure) (2014-)

Chef’s Table (2015-)

Chowder (2007-2010)

Cooked (2015-)

Dwie spłukane dziewczyny (2 Broke Girls) (2011-2017)

Dziupla Cezara (2004)

Feed the Beast (2016)

Hannibal (2013-2015)

Kill grill (Kitchen Confidential) (2005-2006)

Kuchnia (Kukhnya) (2012-2016)

Mami Fatale (2012-2013) - animowany!

Milgred Pierce (2011)

Morska odyseja Ricka Steina (Rick Stein's Seafood Odyssey) (1999)

Na noże (2016-)

Palce lizać (1999)

Przepis na życie (2011 - 2013)

Treme (2010-2013)

Two Fat Ladies (1996-1999)

Young & Hungry (2014-)

Valentine Warner: kanadyjska kuchnia na dziko (Valentine's Warner Wild Table) (2014-)

Wmiksowani.pl (2016-)

Lista będzie sukcesywnie uzupełniana. Nowości przez kilka dni będą zaznaczone na czerwono, aby ułatwić wyszukiwanie. Proszę o propozycję seriali w komentarzach:)
 
Grafika: Scoffer

Lubisz gotować i kochasz świat w rozmiarze mini? Jeśli tak, to mam dla Ciebie nowe hobby:  

Miniaturowe gotowanie w miniaturowej kuchni

Wszystko co małe jest takie urocze, nieprawdaż? A jak małe to pewnie i nieskomplikowane? Nic bardziej mylnego! Jeśli chodzi o miniaturowe gotowanie trzeba wykazać się nie tylko dużą dozą cierpliwości, ale i nadzwyczajną precyzją. Zdecydowanie jest to hobby dla osób wytrwałych i lubiących prace manualne. Jeśli jesteś więc fanem robótek ręcznych, spokojnie możesz upichcić coś miniaturowego. Jednak wszyscy ci, którzy tak jak ja dostają wścieku, próbując nawlec igłę, odpadają już na samym wstępie. My możemy być co najwyżej obserwatorami. Taka karma. 
Miniaturowe gotowanie to hobby wymagające naprawdę dużych pokładów cierpliwości, zwłaszcza przy co bardziej skomplikowanych potrawach, gdzie w rolę wchodzi dekorowanie. Brrrr. Myślę, że osoby, które malują figurki też mogłyby się tu odnaleźć. Ktoś, kto potrafi namalować oczy 15 milimetrowemu wojownikowi, da sobie radę z krojeniem mini plastra łososia, nie demolując niczego po drodze.
Podsumowując, uważam że miniaturowe gotowanie może być niezwykle interesującą formą spędzania wolnego czasu. Trzeba też przyznać, że oglądanie jak ktoś robi to za nas jest również bardzo satysfakcjonujące. Że też im się chce!
Poniżej zamieszczam przykładowy filmik oraz listę najpopularniejszych kanałów na YouTube, poświęconych miniaturowemu gotowaniu. Jakby ktoś jeszcze coś znalazł, proszę o linka w komentarzu.

Film użytkownika minimumtrip -Miniature Station-
 

Sześć najpopularniejszych kanałów na YouTube o kawaii cooking:
1. minimumtrip -Miniature Station-
2. Miniature Cusina
3. Miniature Space
4. AAAjoken
5. AkameruKawaii
6. Pocket Resort

Kuchenka na świeczkę, piecyk, lodówka, spieniacz do mleka jako mikser, miniaturowe akcesoria kuchenne, robot kelner - pomysłów na wyposażenie minikuchni jak widać nie brakuje. Oczywiście wszystko można kupić w gotowym zestawie lub stopniowo kompletować samemu. Część rzeczy można zrobić własnoręcznie (np. meble i dekoracje) lub wykorzystać do tego półprodukty. I w tym momencie przyjęcie dla lalek nabiera nowego znaczenia. Może nawet dam się zaprosić na herbatkę z misiem i panną Dorą?

  Bo to jest takie kawaii!


Popularne Posty

Translate

O mnie

Moje zdjęcie
Mam własną łyżeczkę, wiesz?
Obsługiwane przez usługę Blogger.